"Na miotłach" czyli andrzejkowe czary mary Email

W piątek 29 listopada przyleciały do dzieci (oczywiście na miotłach) czarownice! Wszystkie bardzo wesołe i przyjaźnie nastawione!

„Hokus pokus, czary mary, niech się spełnią andrzejkowe czary”.

Takim zaklęciem czarownice rozpoczęły andrzejkową zabawę. Jak wiemy w dzień Andrzeja starym zwyczajem polskie dziewczyny spotykały się po chatach. Tam wróżyły sobie, która pierwsza wyjdzie za mąż i jakie imiona będą nosili ich mężowie. Panny lały na wodę stopiony wosk, z którego powstawały różne figury a następnie odczytywały ich znaczenie.

My także wróżyliśmy według tej tradycji, próbując odgadnąć naszą przyszłość - losowaliśmy szczęśliwą liczbę, rzucaliśmy pieniążek do wody (by wróżby się spełniły), kręciliśmy zaczarowaną butelką( aby dowiedzieć się, jaka czeka nas w przyszłości podroż), przesuwaliśmy  buty do wyjścia.Czas pomiędzy wróżbami urozmaicały zabawy przy piosenkach z repertuaru dziecięcego.

Poprawiony: wtorek, 03 grudnia 2013 20:11
 

Liczba przeglądających

Naszą witrynę przegląda teraz 137 gości 

Tylko dla pracowników